02.01.2018

czy możliwe że znam prawdę ?
czy nie błądze na pustyni ?
a tą drogą którą widzę ,nie dotrę do Ciebie nigdy
czy możliwe ,że Ci wszyscy co świętymi się mienili
w mądrości swej źle pojęli
inne drogi zobaczyli
niemożliwe się wydaje by tak wielu się myliło
a ja wbrew ludzkiej logice idę nie utartym szlakiem
i choć czasem jest mi ciężko ,i walczę z kimś kto mi wrogiem
wierzę ,że na końcu drogi ,spotkam kogoś kto jest Bogiem.

17.12.2017

samotny mężczyzna, choćby ufał Panu
sam idąc przez życie nie przejdzie Jordanu
grzechem skażony ,na pustyni zbłądzi
Pan karząc sprawiedliwie drogi jego zmąci
i umrze mężczyzna nim do brzegu dotrze
a Pan sprawiedliwie mężczyznę osądzi
w ziemi obiecanej nie postawie stopy
idę tą pustynią – wszędzie widzę groby.

19.11.2017

- proszę o proszek
- jaki ?
- taki do czyszczenia
- przecież to apteka
- wiem ,proszę się pośpieszyć ,życie mi ucieka
- co pan chce wyczyścić ?
- pamięć
- całą ?
- całą ,chyba że ma pan coś do czyszczenia nieczystego sumienia.

07.11.2017

myślałem ,że to tylko kamień na drodze
a znów się potknąłem o swój własny grzech
i tak życie całe w poczuciu winy
ciało z duszą splątane ,demoniczny śmiech
dusza płacze ,że ciało z gorszej chyba gliny
a ciało jak zwykle ma to wszystko gdzieś.

09.10.2017

sen
odgłos dzwonów bijących
wąski korytarz ,światło gdzieś na końcu
ciemność pełna ludzi konających
strach co wszystko pożera
ludzkie żywe trupy ,nikt tu nie umiera
krew z ciał spuszczona ,każda misa pełna
w habitach ,kaptur naciągnięty
zło czułem ,kiedy mnie mijali
w twarz chciałem im spojrzeć
lecz twarzy nie mieli
biegłem do światła ,ile sił miałem w nogach
słyszałem głos Boga
Armagedon Armagedon …………
głośno wołał.